Ranking Czajników

wybieraj świadomie…

Ekspresowa kontra liściasta

Lenistwo jest niekwestionowaną wadą charakteru, ale przynosi też owoce postępu. Herbatę można zatem parzyć w imbryku i delektować się napojem z daleko posuniętą ostrożnością, omijając herbaciane fusy. Potem ‒   w zamian za chwile aromatycznego relaksu ‒ z trudem czyścić czajniczki do herbaty ze zużytych już liści. Można. Jednak zdecydowanie wygodniej cały rytuał ograniczyć do umieszczenia torebki z herbatą w filiżance. Tylko czy efekt będzie taki sam?

Historia herbacianych torebek

Podobno pomysł zamknięcia porcji aromatycznego suszu w wygodnej torebce zawdzięczamy nowojorskiemu importerowi herbaty Thomasowi Sullivanowi. W 1908 roku rozesłał potencjalnym klientom niewielkie próbki towarów właśnie w jedwabnych torebkach. Jedwab okazał się jednak bardzo kosztownym materiałem i szybko go zastąpiono gazą. Niestety ze szkodą dla konsumentów, ponieważ gaza zostawiała nieprzyjemny posmak. Zaczęto więc używać papieru, ale i to rozwiązanie nie było obojętne dla smaku naparu. Do parzonej w ten sposób herbaty przedostawał się posmak kleju, którego używano do łączenia brzegów torebek. Dopiero w latach 30. XX wieku Alfred Rambold ‒  pracownik niemieckiej firmy Teekane (czajniczek do herbaty) ‒  wynalazł materiał, który podczas parzenia nie zmieniał smaku naparu. Zaprojektowane przez niego dwukomorowe torebki nadal są produkowane.

Ekspresowa w wielu odsłonach

Walka o klienta na rynku herbacianym wciąż trwa. Z półek zerkają na nas kolorowe opakowania mniej lub bardziej znanych z reklam firm. Kuszą wyszukanymi nazwami i niecodziennymi dodatkami. Trzeba jednak mieć świadomość, że susz herbat ekspresowych może drastycznie różnić się jakością. Wysokogatunkowych odmian czy mieszanek nie znajdziemy w supermarkecie. Tam królują herbaty codzienne oferujące wytrawnemu podniebieniu napar podrzędnej jakości w zamian za niewygórowaną cenę. Dlatego herbacianych specjałów w torebkach należy szukać w specjalnych sklepach firmowych lub internetowych. I choć powszechnie za nieodłącznego towarzysza konesera uważa się czajniczek do herbaty i wysokogatunkową herbatę sypką, również wśród znawców i miłośników herbaty zrodziło się zapotrzebowanie na wygodne torebki.

Wady i zalety herbaty ekspresowej

Do niewątpliwych zalet herbacianych torebek należy łatwość użycia. W torebce znajduje się dokładnie jedna porcja, dlatego nie potrzebujemy łyżeczki do odmierzania suszu. Jednym ruchem możemy też usunąć herbatę, gdy napar uzyska pożądaną moc. Korzystając z torebek, z łatwością przygotujemy herbatę w tym samym czasie dla wszystkich gości podczas dużych przyjęć. Gdybyśmy chcieli parzyć ją w bardziej tradycyjny sposób, na czajniczki do herbaty z pewnością zabrakłoby nam miejsca, a większość z nich miałaby zatkane dzióbki przez spęczniałe liście. Choć te wszystkie zalety przemawiają na korzyść torebek, herbata parzona w ten sposób bywa cierpka, ponieważ uwalnia za szybko zbyt dużą ilość taniny. Zawartość torebek często składa się z małych okruchów liści gorszej jakości, które dają mocny napar w krótkim czasie i pozbawiają napój subtelnych nut smakowych i niektórych właściwości zdrowotnych. Największą wadą herbat ekspresowych jest szybka utrata aromatu i smaku ‒   już w ciągu pół roku tracą świeżość, zatem znacznie szybciej niż sypkie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *